Nowy Jork

poleć serwis drukuj

Piknik po festiwalu w Syracuse

08-25-2013

Polska ma swoją Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy i Jurka Owsiaka, który za udział w akcji dziękuje wolontariuszom i darczyńcom Przystankiem Woodstock. Syracuse ma swój Polski Dom, Polish Scholarship Foundation, Polish Festival i Thank You Picnic – podziękowanie dla wszystkich, którzy chcieli poświęcić swój czas i siły, by wesprzeć dzieło promocji związków z Polską. Jak się odwdzięczyć za osobiste zaangażowanie? Jednym ze sposobów jest zapewnienie atrakcji – od kulinarnych po muzyczne.

Tych, którzy chcą wychodzić z domu i pomagać innym, nic jednak nie cieszy tak jak integracja w gronie osób o podobnych potrzebach. Przekonać się o tym mogli zgromadzeni licznie w sobotę, 24 sierpnia w Syracuse, goście, podczas jednodniowej imprezy pod nazwą „Thank you picnic”.

– Organizacja festiwalu to ogromne przedsięwzięcie logistyczne, finansowe – potrzeba wielu ludzi, by wszystko dopiąć na ostatni guzik. Bez wolontariuszy i sponsorów, bez osób, które autentycznie chcą się włączyć w pracę nad realizacją tego przedsięwzięcia, nie byłoby mowy o żadnej tego typu imprezie, a tym bardziej trwającej 3 dni! – mówi Tadeusz Szyszka, prezes Polish Scholarship Fund. Inc. To główna idea organizacji tego dnia – podziękowanie wszystkim, którzy znaleźli czas i ochotę, by włączyć się w planowanie festiwalu i przygotowania zakończone... sprzątaniem po udanej imprezie.

Jak dojadę

W sobotę, 24 sierpnia, miasto wciąż wychodziło z paraliżu po czwartkowej wizycie prezydenta Obamy, ale wolontariusze Polskiego Festiwalu nie mieli już problemów z dojazdem na piknik. Wcześniej rozesłano im przygotowaną specjalnie na tę okoliczność mapkę – z precyzyjnymi wskazówkami, jak znaleźć się we właściwym czasie, we właściwym miejscu – Oneida Shores Park o godz. 2 pm. – Autorem mapy i tego pomysłu, by podpowiedzieć ludziom, jak dotrzeć, był oczywiście Tadeusz Szyszka. Zawsze odpowiada za graficzną stronę zarówno festiwalu, jak i pikniku. Tym razem również wiedział, co będzie potrzebne – opowiada Andrzej Siok, wiceprezydent Polish Scholarship Fund. Inc.

 Bez zbędnego błądzenia dotarło więc 50 osób – wolontariuszy i sponsorów minionego festiwalu. W tym sponsorzy główni – Okocim, który zadbał o możliwość smakowania polskiego piwa, oraz Pepsi – odpowiadające za zimne bezalkoholowe napoje. Restauracja Bella Domani zabezpieczyła piknik od strony kateringowej, by nikomu nie burczało w brzuchu. Wśród tradycyjnych rarytasów kulinarnych znalazła się oczywiście pieczona świnia.

Zanim jednak została skonsumowana, przybyli goście ustawiali się przy niej do zdjęć. Nie zabrakło też muzyki na żywo – gościom na akordeonie przygrywał Jasiu Klocek, jeden z członków Polish Scholarship Fund Inc., na którego obecność i wsparcie zawsze może ona liczyć. Sobota pod hasłem podziękowań rozbrzmiewała zatem polskimi piosenkami.

Integrujemy polonijne środowiska

Kasia Prus, wiceprezes Polish Scholarship Fund. Inc., pytana o szczególnie ważne wydarzenie w tegorocznym pikniku, mówi o obecności Polonii aktywnie działającej w Utice. – Naszych przyjaciół prowadzących Polski Dom zapraszamy na piknik co roku, oni zawsze bardzo pomagają nam przy organizacji festiwalu. Ale ponieważ piknik odbywa się w okresie wakacyjnym, większość osób ma już swoje wcześniejsze plany i mniej wolnego czasu. W tym roku natomiast udało im się do nas przyjechać, z czego bardzo się ucieszyliśmy – opowiada.

Wśród gości z Utiki znaleźli się m.in. Artur Pyrda, Polak Roku 2013, wraz z żoną Jolantą, i skarbnik Polskiego Domu – Janusz Możdzeń z żoną Dorotą. Tadeusz Szyszka, obserwując tę grupę gości, miał jeszcze swoje osobiste powody do radości i dumy:

– Ucieszyłem się, kiedy w pewnym momencie przy moim stole zaczęli rozmawiać ze sobą rodzice trzech Miss Polonia, wybranych podczas festiwalu w minionych latach – opowiada.

Artura Pyrdę urzekło wizualne powitanie:

– Na miejscu powiewały flagi – polska i amerykańska. Jednak najmilszą rzeczą była gościnność gospodarzy. Dzieliliśmy fantastyczne jedzenie i wspomnienia przy wspólnym stole – mówi. Pojawiło się również dwóch naukowców z Uniwersytetu w Syracuse – prof. Tomasz Skwarnicki, fizyk, Polak Roku 2008, i Don Dutkowsky – prof. ekonomii, zwarty, gotowy i chętny do pomagania przy organizacji kolejnego wydarzenia Polish Scholarship Fund. Inc.

– Polacy i Polonia powinni współpracować, wspierać się. Nie ma nas aż tak wielu, z roku na rok coraz mniej osób przyjeżdża, nie wszyscy również chcą działać. Ta integracja jest nam niezwykle potrzebna – mówi Kasia Prus. Festiwal, za który „Thank you” piknikiem organizatorzy dziękują wolontariuszom i sponsorom, integruje wszystkich, którym zależy na upowszechnianiu polskiej kultury. Sam piknik natomiast integruje i tworzy więzi między liderami organizacji zaangażowanych w tworzenie 3-dniowej imprezy.

Tu i teraz... oraz za rok

– Piknik jest dla nas dniem, kiedy możemy wygospodarować czas tylko dla siebie, zebrać siły i podsumować, co się już wydarzyło, a także zaplanować następny rok – mówi Kasia Prus. Obok podziękowań i bycia razem tu i teraz pojawiają się zatem pomysły na 2014. Mózgiem operacji jest Tadeusz Szyszka. Jego autorski plakat na kolejny, jubileuszowy – 60. Festiwal Polski, na tle którego przybyli na piknik goście zrobili sobie pamiątkowe zdjęcie, powstał jeszcze przed piknikową sobotą.

– Często mówię o tym, że festiwal to nie 3 dni, ale cały rok – mówi. – Dlatego o wielu kwestiach technicznych już rozmawiałem z wolontariuszami podczas pikniku. Przykładowo zespoły na festiwal 2014. Jeśli chcemy mieć kogoś, kto jest laureatem Grammy lub choćby był nominowany do tej nagrody, musimy się na niego zdecydować już teraz i podjąć działania, by u nas zagrał w 2014 roku – przekonuje. Chociaż spora część konkretów do uzgodnienia wciąż jeszcze przed organizacją, od czegoś trzeba zacząć. I tym sposobem ustalono datę festiwalu – 20-22 lipca 2014. Lokalne media już czują się zaproszone!

Dać coś z siebie

– Ważną, jeśli nie najważniejszą, stroną działalności naszej organizacji jest to, że za pieniądze uzbierane podczas festiwalu możemy sfinansować stypendia dla studentów. To nasz unikatowy cel, jaki sobie wyznaczyliśmy, tym przede wszystkim wyróżniamy się spośród innych festiwali w regionie – mówi Kasia Prus. Radość i duma, jaka płynie z możliwości spełniania edukacyjnych marzeń polonijnej młodzieży, rekompensuje zmęczenie i wysiłek, które są ceną za organizację 3-dniowej imprezy. 

– Moje osobiste motto życiowe brzmi: give back. Myślę, że osoby, które do czegoś w życiu doszły, osiągnęły jakąś stabilizację, powinny angażować się w prace społeczne, pomagać innym. W odniesieniu do Polaków na emigracji mam tu na myśli właśnie pracę nad promocją i podtrzymywaniem polskiej kultury, tradycji – mówi wiceprezes. Jest przekonana, że młode osoby – studenci są tymi, w których warto inwestować, wspierać, by te wartości rozwijali.

Mocno również wierzy w drzemiące w imigrantach, którzy z różnych przyczyn nie chcą wspominać rodzinnego kraju, pokłady patriotyzmu. Zapewnia, że warto je uruchomić, a festiwal może w tym pomóc...

– Wierzę w to, że wszystkie osoby, które nie kultywowały polskich tradycji, żyjąc na emigracji, lub robiły to na niewielką skalę, patrząc na nasze działania – promocję polskości podczas festiwalu, zapragną pogłębić i rozszerzyć swoją wiedzę na temat Polski, powrócić do korzeni. Chcemy w ten sposób pokazać, że Polacy również potrafią być dobrymi sąsiadami, obywatelami i studentami, pamiętającymi o swojej historii i kulturze – mówi.

Wszyscy, którzy zechcą przybyć na Polish Festival w 2014 roku, będę mieli szansę osobiście się o tym przekonać. Sześćdziesiątka musi być inspirująca!

Aleksandra Nizioł

wróć

Fotorelacje

Ostatnie pożegnanie o. Lucjusza Tyrasińskiego w Amerykańskiej Częstochowie

Czasami ciężko sobie wyobrazić konkretne miejsca bez osób, które je tworzyły albo były niemalże dożywotnio wpisane w ich rozwój. W taki sposób z pewnością w historii Amerykańskiej Częstochowy zapisał się o. Lucjusz Tyrasiński, kapłan-zakonnik, były przeor, prowincjał, dyrektor Sanktuarium oraz budowniczy tego świętego miejsca na ziemi amerykańskiej. Ojciec Lucjusz odszedł do Domu Ojca 9 marca 2020 r. Fot. Ryszard Dziedzic, o. Tymoteusz Tarnacki OSPPE, o. Marcin Mikulski OSPPE

zobacz inne galerie

Galerie Video

Jasełka w Webster

Liturgiczny okres Bożego Narodzenia wieńczy Niedziela Chrztu Pańskiego. Uroczystość ta w bieżącym roku przypadła w niedzielę 10 stycznia. Uczniowie i nauczyciele Polskiej Szkoły Sobotniej przy parafii św. Józefa w Webster wybrali ten właśnie dzień na zaprezentowanie tradycyjnych polskich jasełek.

zobacz inne filmy

Kalendarium

Kwiecień
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
    01 02 03 04 05
06 07 08 09 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      
04-04-2020
WDOWY
Zobacz kalendarz

Realizacja: IdeoPowered by: CMS Edito

Wszelkie prawa zastrzeżone dla BiałyOrzeł24.com